Es Trenc zachwyca nawet najbardziej wymagających podróżników odwiedzających Majorkę. Drobny, biały piasek, przejrzyste morze w odcieniach turkusu… Nic dziwnego, że wiele osób nazywa ją karaibską plażą wyspy.
Es Trenc robi wrażenie nie tylko swoim pięknem. Kiedy dotrzesz na miejsce, nie zobaczysz tu hoteli, nadmorskich promenad ani osiedli. Tylko złote wydmy, zapach soli i poczucie otwartej przestrzeni. Ten naturalny krajobraz jest chroniony po to, aby ta wolność nadal mogła istnieć.
O Es Trenc
Wszystkie plaże Majorki zachwycają swoim wyjątkowym charakterem, białym piaskiem i krystalicznie czystą wodą. Ale Es Trenc ma w sobie coś szczególnego, czujesz to od razu po przyjeździe. Jasny piasek, otwarte morze, ogrom błękitu… i ta przestrzeń, która ma działanie iście kojące.

Ta plaża, uznawana za jedną z najbardziej naturalnych na Majorce, znajduje się na południu wyspy, pomiędzy Sa Ràpita, Ses Covetes i Colònia de Sant Jordi.
Po majorkańsku „Es Trenc” oznacza pęknięcie albo przerwę, i ta nazwa wiele wyjaśnia, kiedy spojrzysz na krajobraz: pas piasku i wydm oddzielający morze od terenów podmokłych w głębi lądu.
Najważniejsze jest jednak to, że Es Trenc to nie tylko plaża. Jest częścią Parc Natural Marítimoterrestre d’Es Trenc–Salobrar de Campos, chronionego obszaru przyrodniczego, który obejmuje plażę, wydmy, mokradła, saliny oraz cenną ekologicznie strefę morską.

Aby lepiej zrozumieć skalę tego miejsca: według planu PORN rządu Balearów ochroną objęto łącznie 3 780,29 hektara (1 442 hektary lądowe i 2 338,29 hektara obszarów morskich). Dlatego Es Trenc wydaje się czymś znacznie większym. To nie tylko plaża. To cały krajobraz.
Przyroda i bioróżnorodność Es Trenc
Wydmy: delikatna część krajobrazu, która podtrzymuje wszystko inne
Wydmy robią znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. Pomagają utrzymać piasek na miejscu, ograniczają erozję i chronią wybrzeże. Dlatego podczas wizyty w tej okolicy zobaczysz:
- drewniane kładki,
- wyznaczone strefy,
- tablice z prośbą, aby nie deptać roślinności.
To wszystko nie istnieje po to, aby utrudniać pobyt odwiedzającym, ale po to, aby chronić to, co sprawia, że Es Trenc jest tak wyjątkowe. I ma to sens: według badania dotyczącego erozji plaży, uwzględnionego przez rząd Balearów w ustawie o parku naturalnym, od 1956 roku plaża straciła nawet 30 metrów w najbardziej zdegradowanych miejscach. Na krańcach analizowanego odcinka wybrzeża, liczącego 2 650 metrów, utrata wynosi od 20 do 30 metrów1.
Pod wodą: posidonia i sekret turkusowego koloru
Morze przy Es Trenc czasem wygląda tak przejrzyście, jakby świeciło od środka, i jest ku temu powód. Pod wodą rosną łąki posidonii oceanicznej, wyjątkowej śródziemnomorskiej rośliny morskiej, która tworzy prawdziwe podwodne lasy. Te podwodne łąki są schronieniem dla ryb i bezkręgowców, stanowią naturalne „żłobki” dla młodych osobników i pomagają stabilizować dno morskie, ograniczając ilość osadów unoszących się w wodzie. Ten podwodny porządek sprawia, że morze z brzegu wydaje się czystsze i jaśniejsze.

W ostatnich latach naukowcy odkryli coś, co zaskakuje nawet ekspertów: posidonia może również zatrzymywać plastik. Badanie Uniwersytetu Barcelońskiego3, przeprowadzone na próbkach z plaż Majorki, pokazało, że niektóre odpady zostają uwięzione i zbierają się w tzw. „kulach Neptuna”, które czasem pojawiają się na brzegu po sztormach.

Według tego badania proces ten mógłby zatrzymywać setki milionów fragmentów plastiku rocznie w Morzu Śródziemnym. Nie oznacza to oczywiście, że możemy przestać się martwić. To raczej mocny obraz ekosystemu, który po cichu próbuje filtrować to, co po sobie zostawiamy.
Salobrar de Campos: najcichszy zakątek wyspy
Za piaskiem Es Trenc znajduje się inna Majorka — spokojniejsza, bardziej dyskretna i pełna życia. Salobrar de Campos to mozaika wydm, pól i słonawych lagun związanych z pozyskiwaniem soli. Krajobraz ten jest chroniony ze względu na swoją wartość ekologiczną jako obszar ANEI i dziś stanowi część Parc Natural Marítimoterrestre d’Es Trenc–Salobrar de Campos.

Łagodny klimat, morska bryza i niewielka wilgotność sprzyjają naturalnemu odparowywaniu wody w stawach, utrzymując niezwykłą równowagę między aktywnymi salinami a terenami podmokłymi.
A potem pojawiają się ptaki. I nie jest to tylko ładne określenie: udokumentowano, że do 2019 roku w parku odnotowano 233 gatunki ptaków4. Jeśli chcesz doświadczyć tego w prosty sposób, zostaw na chwilę ręcznik, podejdź spokojnie w stronę mokradeł i posłuchaj. W dobry dzień możesz zobaczyć ptaki siewkowe, takie jak szablodzioby, szczudłaki czy sieweczki, a także flamingi — i wtedy łatwo zrozumieć, dlaczego to miejsce jest czymś znacznie więcej niż tylko „słynną plażą”.

Salinas d’Es Trenc: żywa tradycja, bardzo majorkańska
Kilka minut od plaży krajobraz się zmienia. Błękit morza ustępuje miejsca spokojnej wodzie, jasnemu światłu i białym kopcom soli. Salinas d’Es Trenc to nie tylko kolejna atrakcja na spędzenie wolnego czasu. To część duszy tego miejsca. Tutaj morze nie tylko się podziwia, tutaj morze powoli zmienia się dzięki słońcu i wiatrowi.

Tradycja pozyskiwania soli na południowym wschodzie Majorki jest bardzo stara, ale w formie, w jakiej znamy ją dziś, saliny zaczęły działać wraz z założeniem firmy w 1958 roku. Flor de Sal d’Es Trenc zaczęto zbierać i sprzedawać pod tą nazwą w 2003 roku.
Jest też coś, co każdy odwiedzający może dostrzec nawet bez znajomości historii: sam proces. Na powierzchni wody tworzy się niezwykle cienka warstwa kryształków, którą zbiera się z dużą ostrożnością. La flor de sal (kwiat soli) zachowuje swój naturalny charakter, delikatny aromat oraz wysoką zawartość minerałów i mikroelementów, takich jak magnez.
Jeśli chcesz naprawdę poznać ten proces, a nie tylko kupić piękny słoiczek, saliny oferują zwiedzanie z przewodnikiem. Na swojej stronie informują, że trasa trwa około 50 minut pieszo, a godziny i dostępność zmieniają się w zależności od sezonu.
Jak dotrzeć do Es Trenc
Najczęściej na Es Trenc dojeżdża się samochodem, własnym albo wynajętym. Dojazd prowadzi przez okolice Campos lub Ses Covetes, a samochód można zostawić na wyznaczonych parkingach.
Podobnie jak w przypadku wielu popularnych obszarów naturalnych, dostęp i parkowanie są tu coraz bardziej kontrolowane. W praktyce oznacza to, że:
- w sezonie warto przyjechać wcześnie,
- jeśli zobaczysz oznaczenia informujące o zajętości parkingu lub limicie miejsc, najlepiej stosować się do wskazówek.
Można też dotrzeć transportem publicznym, łącząc autobus do pobliskich miejscowości z dalszym spacerem albo przejazdem taksówką. Warto jednak pamiętać, że linie i rozkłady jazdy zmieniają się w zależności od sezonu.
Udogodnienia, zasady i bezpieczeństwo
Es Trenc ma dziki charakter, ale w sezonie zwykle dostępne są tu podstawowe usługi: wypożyczalnia parasoli i leżaków, toalety, chiringuitos, kosze na śmieci i sprzątanie plaży.
Jeśli chcesz spędzić dzień spokojnie, bez martwienia się o kolejki czy ceny, najlepiej zabrać ze sobą:
- wystarczająco dużo wody,
- coś do jedzenia, jeśli planujesz zostać na kilka godzin,
- parasol, ponieważ na piasku nie ma naturalnego cienia.
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo podczas kąpieli, woda zazwyczaj jest spokojna, ale zawsze warto zwracać uwagę na flagi i aktualny stan morza.
A ogólna zasada obowiązująca w parku jest prosta: korzystaj z kładek, nie zrywaj roślinności, nie wychodź poza wyznaczone strefy i zabierz ze sobą wszystko, co przynosisz.
Najlepszy czas na wizytę w Es Trenc

Jeśli szukasz spokojniejszego doświadczenia, wiosna i początek jesieni zwykle są najbardziej wdzięcznymi momentami na wizytę: mniej ludzi, łagodna temperatura i mokradła, które mogą być wtedy szczególnie pełne życia.
W lipcu i sierpniu plaża nadal jest piękna, ale atmosfera się zmienia: pojawia się więcej osób i większa presja na dojazd oraz parkingi. Dobra wiadomość jest taka, że Es Trenc gwarantuje wspaniałe wrażenia także wcześnie rano albo pod koniec dnia, kiedy światło mięknie, a miejsce staje się znacznie cichsze.
FAQ
Znajduje się w chronionym otoczeniu i przy samej linii brzegowej nie ma dużych budynków. Mimo to latem dostępne są tu usługi i zwykle pojawia się sporo ludzi. Dlatego uczciwiej jest nazwać ją naturalną plażą w obrębie chronionego parku, a nie plażą całkowicie „dziewiczą”.
Tak. Istnieje tu tradycja nudystyczna i w niektórych częściach plaży jest to dość powszechne, choć są też strefy, gdzie większość osób plażuje w strojach kąpielowych.
Tak, zwłaszcza w sezonie. Dostępne są wypożyczalnie parasoli i leżaków oraz podstawowe usługi.
W okolicach Salobrar oraz salin. Jeśli Cię to interesuje, warto zabrać lornetkę i zwiedzać bez pośpiechu — wtedy doświadczenie jest zupełnie inne.
W sezonie parkingi często się zapełniają dość szybko. Najpraktyczniej jest przyjechać wcześnie i stosować się do oznaczeń dotyczących limitu miejsc.
Źródła:
- https://www.diariodemallorca.es/part-forana/2019/02/04/playa-trenc-pierde-30-metros-2905919.html ↩︎
- https://www.ub.edu/portal/web/earth-sciences/detail/-/detall/posidonia-marine-seagrass-can-catch-and-remove-plastics-from-the-sea ↩︎
- https://ibdigital.uib.es/greenstone/sites/localsite/collect/anuariGob/index/assoc/AOB_2019/v34pdf.dir/AOB_2019v34.pdf ↩︎



Dodaj komentarz